Tydzień numer 8 w projekcie Maraton uważam za zakończony. Nadal jest dobrze, chociaż zaczynam odczuwać ogólne zmęczenie materiału, chociaż na pewno pomaga mi ciekawe otoczenie i miejsca do biegania. Mimo wszystko spojrzenie na wagę i na moją kondycję rekompensuje ten wciąż jeszcze akceptowalny poziom zmęczenia. W końcu nikt nie mówił, że będzie łatwo. Co do wagi, to chociaż nie było to moim celem na razie zszedłem z 88 kg do 85 kg. Niby mała rzecz a cieszy :).

Plan na ten tydzień był trochę inny niż zazwyczaj:

Endomondo Tydzien 8

Tym razem nie było w planie 2 biegów z przebieżkami, ale za to w środę Endomondo zafundowało mi “dość trudny bieg”, który pomoże mi się przyzwyczaić do dłuższych dystansów w wyższym tempie i przy mniejszym wysiłku.

Taka była definicja treningu w aplikacji i wszystko się zgadza, poza mniejszym wysiłkiem. Środowy bieg był dosyć trudny i zdecydowanie męczący. Starałem się trzymać tempo poniżej 5:30 km/min co było jak najbardziej możliwe. Jednak mój organizm był już trochę ostatnio rozleniwiony tymi spokojnymi biegami na 6:29 km/min. Takie spokojne tempo towarzyszyło mi przez większość treningów przez ostatni miesiąc, a tutaj nagle tempo o 1 min szybciej. Z drugiej strony to było naprawdę fajne uczucie wrócić do domu po treningu mocno zmęczonym, czując, że tym razem się przyłożyłem bardziej niż zazwyczaj. Było to też widać po moim średnim tętnie z tego treningu – 150 uderzeń na min – średnio, co było o co najmniej 10 więcej, niż w ostatnich tygodniach.

Endo - screen tydzien 8

Najważniejszy element tego tygodnia przypadał na niedzielę – długi bieg na 18 km (w końcu to prawie półmaraton). Trochę się obawiałem, ponieważ do tej pory 15 to był mój maksymalny dystans, a tu nagle skok o 20%. Jak się okazało zupełnie niesłusznie – 18 km to faktycznie daleko – jak na moje standardy, ale udało się ukończyć dystans bez problemu. Po drodze jeden żel energetyczny i 800 ml wody w zupełności wystarczają. Biegłem niecałe 2 godziny, więc to dosyć sporo czasu sam na sam ze sobą i miałem czas, aby sobie poukładać w głowie plan na kolejny tydzień, zarówno treningowy jak i zawodowy, zastanowić się nad bieżącymi projektami. To jest czas tylko dla mnie – żadnych maili, telefonów itd. pełen relaks.

Tydzien8

Szczerze mówiąc nie myślałem wcale o biegu i dystansie, po prostu biegłem przed siebie, od czasu do czasu sprawdzając tempo czy nie biegnę za szybko, ponieważ miałem zapas siły i energii, szczególnie do 10 km, ale chciałem je zachować na później. Zobaczymy jak będzie dalej, ale strategia “a’la Forest Gump”- po prostu biegnij przed siebie bez zastanawiania się, działa w moim przypadku. Dodatkowym elementem popychającym mnie do przodu był utwór “Hall of Fame”, ale do tego tematu jeszcze wrócimy przy okazji rankingu playlist do biegania.

Podsumowanie tego tygodnia:

Tydzień 8 – dystans 40.45 km; czas treningu: 4g:00m:34 s

Projekt Maraton – Tydzień 8 was last modified: May 15th, 2015 by Andrzej

Udostępnij

2 comments on “Projekt Maraton – Tydzień 8”

Leave A Reply

Your email address will not be published.