Tydzień 25 zakończyłem najdłuższym jak do tej pory biegiem (wyszło trochę więcej niż zakładał plan 🙂 ), kolejne trzy tygodnie będą już coraz mniej intensywne w ramach regeneracji i zbierania sił przed Maratonem. To był ostatni tydzień z długim wybieganiem, teraz już będzie tylko łatwiej, aż do 27 września.

Plan na ostatni intensywny tydzień był następujący:

T-25 plan

Tydzień rozpocząłem we wtorek od spokojnego biegu na 10 km. Jak zwykle dobra rozgrzewka przed rozpoczęciem pracy i zapewniam, że działa lepiej niż poranne espresso. Chociaż ja akurat stosuje i jedno, i drugie.

W środę kolejny trening interwałowy – tym razem krótka rozgrzewka na początek, dalej 3 x 5 min w tempie 4:37, 30 minut spokojnego biegu i jeszcze raz 2 x 5 na 4:37. Pierwsza trójka jeszcze poszła całkiem nieźle, ale ostatnie dwa wymagały już sporego wysiłku, aby utrzymać wysokie tempo, a to dobry znak. Trening skończyłem mocno zmęczony, z poczuciem dobrze wykonanej pracy.

W piątek, podobnie jak na początku tygodnia, spokojne 10 km, niewyróżniające się niczym szczególnym.

Za to w sobotę 🙂 – plan na ostatnie długie wybieganie zakładał “tylko” 28 km. To trochę mało, biorąc pod uwagę, że to mój ostatni długi bieg, a do tej pory mój najdłuższy miał 32 km. Postanowiłem ten plan delikatnie zmodyfikować i pobiec 34 km.

Zacząłem dosyć spokojnie w komfortowym tempie 5:25/5:30, nie chciałem biec zbyt szybko, żeby nie paść na 30 km, tak jak ostatnio, a z drugiej strony wiedziałem, że jeżeli będę miał rezerwę to przyspieszę w końcówce. Do około 7 km biegło mi się raczej średnio, długo nie mogłem się rozgrzać i złapać równego tempa. Na szczęście pogoda dopisywała.

T-25 ścieżka

Potem było coraz lepiej. Wiedziałem, że spokojnie mogę trzymać tempo w okolicy 5:25 i będzie dobrze. Dobrze było do mniej więcej 26 km, potem zaczęło się trudniej – nie było tak źle jak poprzednio, ale odliczałem dystans i co chwilę patrzyłem na zegarek, a to zły znak. Tempo właściwie przestało się liczyć, ważne było ile mi jeszcze zostało kilometrów do pokonania. Taka mała depresja trwała około 20 minut, czyli mniej więcej do 30 kilometra.

T-25 długiWtedy coś we mnie wstąpiło ;), dostałem zastrzyk dodatkowej energii, biegło mi się wręcz rewelacyjnie. Ciężkość nóg gdzieś zniknęła i czułem się fenomenalnie. Nabrałem tempa i ostatnie 5 kilometrów pokonywałem w tempie 5:00 min/km, czyli dużo szybciej niż początek biegu. No tak i nie pomyliłem się, to było 5 kilometrów – biegło mi się tak dobrze, że po 31 km postanowiłem, że jednak zrobię 35, a nie 34 tak jak pierwotnie planowałem. Szczerze mówiąc, czułem się tak dobrze, że byłem gotowy biec dalej, może nawet do 42 km, ale powoli kończył mi się czas wygospodarowany na trening tego dnia. Cały czas się zastanawiam z czego wynikła taka forma, bo chętnie to powtórzę za 3 tygodnie 🙂 . Po powrocie do domu byłem oczywiście bardzo zmęczony, ale jeszcze bardziej dumny ze swojego nowego rekordu 🙂 , do tego wszystkiego udało mi się utrzymać średnie tempo na poziomie 5:23 min/km. Jeszcze 6 miesięcy temu to było moje tempo na 10 km :).

W niedzielę, na dobre zakończenie tygodnia, brałem udział w Warszawa Business Run, czyli największym charytatywnym biegu w Polsce. Zawody polegały na pokonaniu trasy przez 5-osobowe sztafety – dystans osiągalny właściwie dla każdego (3.8 km skrócone do 3.4 km),  udało mi się pokonać w 15:33, a z drużyną uplasowaliśmy się w środku całej stawki 😉 . Ale w całej zabawie nie chodziło o czas, a zdecydowanie liczyło się to, że dochód ze sprzedanych pakietów startowych zasilał Fundację  Jaśka Meli poza Horyzonty i jest przekazywany konkretnym osobom, które tej pomocy potrzebują.

T-25 WBR3

To był mój drugi, i na pewno nie ostatni, Warszawa Business Run oraz na pewno ostatni start w zawodach przed Maratonem.

Przy okazji przypominam o mojej akcji charytatywnej, która nadal trwa. Cały czas możecie pomóc mi wesprzeć podopiecznych Fundacji Dzieci Niczyje klikając #biegamdobrze

Podsumowanie tygodnia:

Tydzień 25 – dystans 71.39 km ; czas treningu: 6g:14m:52 s

 

Projekt Maraton – Tydzień 25 was last modified: September 6th, 2015 by Andrzej

Udostępnij

Leave A Reply

Your email address will not be published.